Perspektywy polskiej energetyki 

W ocenie i podsumowaniu osiągnięć branży należy uwypuklić największą wartość polskiej elektroenergetyki – ludzi. Po okupacji, wystąpiły wielkie braki kadrowe w elektroenergetyce zarówno pod względem ilościowym, jak i merytorycznym. Braki te były tym dotkliwsze, im intensywniejszy stawał się rozwój tej branży. Do pracy trafiali ludzie bez żadnych kwalifikacji, doświadczenia i wykształcenia, często analfabeci.

 

Zaczęto organizować kursy i szkolenia (często zaczynano od kursów czytania i pisania), powstało szkolnictwo zawodowe. Praktycznie przy każdym zakładzie energetycznym, elektrowni czy firmie montażowo-budowlanej powstawały szkoły dla pracujących i dla młodzieży.

 

Absolwenci szkół już w trakcie pracy byli wysyłani na kursy specjalistyczne do ośrodków szkoleniowych energetyki. Rozwój szkolnictwa wyższego umożliwił pracownikom podjęcie wieczorowych i zaocznych studiów wyższych. W latach 1945-1980 szczególną wagę przykładano do szkolenia kadry inżynieryjno-technicznej. Od 1980 roku zaczęto koncentrować się na zagadnieniach prawnych, organizacyjnych i ekonomicznych. W elektroenergetyce polskiej kontynuowano wzorce dobrej, solidnej pracy, która stała się wzorem ładu, porządku i dyscypliny.

 

Kadra energetyczna to zwarty i wzajemnie życzliwy zespół ludzi, który stanowi przedmiot podziwu, a nawet zazdrości innych resortów. Na to złożyła się praca tysięcy osób, poczynając od monterów, a kończąc na ministrach. W energetyce obowiązują zasady pracy i zachowania. Rodzinne tradycje pracy w branży sięgają dwóch, trzech pokoleń, a bardzo duża część kadry zaczyna i kończy pracę w tej samej elektrowni lub zakładzie energetycznym. Nie należą do wyjątków pracownicy, którzy przepracowali w energetyce prawie pół wieku. Wysoki poziom kadry inżynieryjno-technicznej oraz ekonomiczno-prawniczej pozwolił na dostosowanie polskiej elektroenergetyki do wymogów i dyrektyw Unii Europejskiej. W 1995 roku polski system elektroenergetyczny przyłączono do systemu UCTE.

 

Wykreowano rynek energii elektrycznej oraz opracowano program rozwoju polskiej elektroenergetyki, który uwzględnia rozwój polskiej gospodarki do 2030 roku oraz dyrektywy europejskie (określone jako 3 × 20), które przewidują:

• obniżenie emisji o 20%

• udział źródeł odnawialnych w bilansie energetycznym w wysokości 20%

• obniżenie energochłonności o 20%.

 

Obecnie nie sposób wymienić chociażby jednej dziedziny życia, która może funkcjonować bez użycia energii elektrycznej. Słowa posła Majewskiego przytoczone w niniejszej książce, przy omawianiu przyjęcia ustawy z 21 marca 1922 roku, okazały się prorocze. Wiek XX był wiekiem elektryczności. Nie należy jednak zapominać, że przesyłanie energii elektrycznej jest coraz droższe. Postęp techniczny pozwala na produkcję urządzeń energooszczędnych i efektywne wykorzystanie energii, ale często marnotrawimy ją, używając jej nieracjonalnie.

 

Przez wiele lat nasza gospodarka należała do niezwykle energochłonnych, ale w ostatnich latach nastąpiły korzystne zmiany w tym zakresie. Dawniej na wytworzenie jednego dolara produktu narodowego zużywaliśmy dwa razy więcej energii elektrycznej, niż w innych krajach.

 

Zmiany gospodarcze w Polsce lat 90. XX wiekuzaowocowały m.in. likwidacją lub ograniczeniem przemysłów energochłonnych oraz sprowadzeniem urządzeń gospodarstwa domowego i technologii przemysłowych nieodbiegających energochłonnością od światowych standardów. Obecnie energochłonność polskiej gospodarki jest o około 10% wyższa, niż dla innych państw. Szczególnie dużo do zrobienia jest w tym zakresie w samej elektroenergetyce: straty sieciowe na przesyle i w dystrybucji znacznie przekraczają wskaźniki sieciowe, podobnie wygląda sprawa zużycia energii na potrzeby własne w elektrowniach. Ważne, by energię elektryczną, jako dobro podlegające wyczerpaniu, racjonalnie użytkować.

 

Pomimo zaborów, I i II wojny światowej, okupacji niemieckiej i innych niesprzyjających okoliczności, w Polsce został zbudowany potężny przemysł energetyczny – tysiące kilometrów linii, setki tysięcy stacji transformatorowych i rozdzielni, dziesiątki nowoczesnych elektrowni i elektrociepłowni. Polska elektroenergetyka została dostosowana do wymogów Unii Europejskiej i światowych standardów, istnieje klarowny program rozwoju na przyszłe lata. Mamy kadrę, infrastrukturę i własne surowce energetyczne. Mamy świadomość roli i zadań branży w życiu gospodarczym kraju i wypełniamy oczekiwania społeczne. My, energetycy, mamy wielką satysfakcję z tego, czego dokonaliśmy dla narodu, praktycznie realizując słowa Stanisława Staszica: Narodowi użytecznym być.

 

Wersja do druku Wersja do druku | Mapa witryny
© Całość praw autorskich: Filip Wiśniewski