Pionierzy polskiego przemysłu elektrotechnicznego

Stosunkowo szybki rozwój elektroenergetyki w Polsce stał się możliwy m.in. dzięki operatywności i wiedzy przedsiębiorców i konstruktorów. Największym producentem urządzeń elektrycznych w Polsce przedwrześniowej stała się Fabryka Aparatów Elektrycznych K. Szpotański i S-ka S.A. Jej produkcja zaspokajała nie tylko potrzeby krajowe, ale pozwalała na eksport urządzeń do krajów całej Europy. Urządzenia produkowane przez FAE K. Szpotański jakościowo i technicznie odpowiadały światowym standardom, a rozwiązaniami często przewyższały je pod względem konstrukcyjnym.

 

Początki rozwoju przyszłej fabryki były skromne. W 1918 roku inżynier Kazimierz Szpotański założył w Warszawie przy ul. Mirowskiej 9 warsztat elektrotechniczny, w którym produkował tablice rozdzielcze niskiego napięcia wyposażone w wyłączniki i bezpieczniki. Trzy lata  później Fabryka  Aparatów  Elektrycznych K. Szpotański  (FAE) przeniosła się do nowej siedziby przy ul. Kałuszyńskiej 2/4/6. Na I Targach Poznańskich FAE zaprezentowała wyłączniki wysokiego napięcia. W 1924 roku w firmie powstała Sekcja Konstrukcyjna, która z czasem została przekształcona w Biuro Projektowo-Konstrukcyjne.

 

 

W 1928 roku fabryka zatrudniała już ponad 200 osób. Produkowano aparaturę niskich, średnich i wysokich napięć, m.in.: liczniki energii elektrycznej, nastawniki dla trakcji tramwajowej, przekładniki, bezpieczniki, odłączniki i wyłączniki pełnoolejowe średnich napięć. Rok później na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu Fabryka Aparatów Elektrycznych K. Szpotański otrzymała złoty medal za całokształt produkcji, a w szczególności za rozpoczęcie produkcji liczników elektrycznych. W 1932 roku firma została przekształcona w spółkę akcyjną FAE K. Szpotański S.A., w której większość udziałów objął kapitał francuski (Companie de Counter). W 1936 roku FAE uczestniczyła w pracach związanych z elektryfikacją pierwszych linii kolejowych w Polsce: Warszawa-Otwock i Warszawa-Żyrardów.

 

 

W fabryce powstały udoskonalone wkładki bezpiecznikowe prądu stałego wypełnione sproszkowanym marmurem. W 1937 roku FAE została wyłącznym dostawcą napowietrznych wyłączników, odłączników oraz przekładników prądowych i napięciowych dla pierwszej w Polsce magistrali przesyłowej 150 kV, łączącej elektrownię wodną w Rożnowie z Warszawą. Kolejnym punktem na drodze rozwoju spółki było powstanie w 1939 roku oddziału FAE w Międzylesiu pod Warszawą. Produkowane były tam – obok aparatury 150 kV – aparaty elektryczne na napięcia 6 kV, 15 kV i 30 kV.


W spółce pracowało wtedy 1500 osób, a produkcja obejmowała 400 typów wyrobów. Podczas wystawy światowej w Nowym Jorku FAE zaprezentowała transformator probierczy 450 kV typu US400. Działania wojenne niestety nie oszczędziły FAE – w 1944 roku, podczas powstania warszawskiego (10 września), centrala FAE przy ul. Kałuszyńskiego została splądrowana i wysadzona w powietrze przez wycofujące się oddziały niemieckie.

 

W okresie międzywojennym rodził się polski przemysł elektrotechniczny, który zaspokajał potrzeby powstającej elektroenergetyki. Firmami, które koniecznie należy wymienić, były: wytwórnia kotłów L. Zieleniewski i S-ka w Krakowie, wytwórnia aparatury elektrycznej Drutowski i Imass, wytwórnia izolatorów Ćmielów, fabryka przewodów Norblin, fabryka sprzętu rozdzielczego braci Petschów, firma Lilpop, Rau i Loewenstein, Fabryka Urządzeń Mechanicznych „Poręba”, Hipolit Cegielski i dziesiątki innych.

 

Powstawały sieci handlowe oferujące bardzo bogaty i różnorodny sprzęt oraz imponujący, nawet na obecne warunki rynkowe, asortyment urządzeń elektrycznych. Bracia Borkowscy, których centrala mieściła się w Warszawie przy ul. Grochowskiej 306/308, posiadali trzy sklepy w Warszawie oraz po jednym w Katowicach, Poznaniu, Lwowie i Bydgoszczy, a przez sieć agentów docierali do wszystkich miast w Polsce. Należy również podkreślić, że lokalne elektrownie były właścicielami sklepów z osprzętem i aparaturą elektryczną. Często oferowały odbiorniki po konkurencyjnych cenach, aby zapewnić zwiększone zakupy energii elektrycznej. Zapotrzebowanie na nowy rodzaj energii poparte sprzyjającym ustawodawstwem oraz dostępność urządzeń elektrycznych zaowocowały rozwojem elektroenergetyki w Polsce.

 

 

Przeszkodą w powszechnym wykorzystaniu energii elektrycznej do celów domowych i dla rzemiosła była jej relatywnie wysoka cena. Wysokość opłat, zróżnicowana w poszczególnych miastach, stanowiła przedmiot ciągłych kontrowersji pomiędzy wytwórcami, a samorządami. Ceny były dodatkowo zróżnicowane w zależności od przeznaczenia energii (np. w Warszawie cena światła wynosiła: 73 gr/kWh, siły: 35 gr/kWh, a oświetlenia ulic: 29,22 gr/kWh). Czynnikami wpływającymi na wysokości stawek były koszty eksploatacyjne, ale te często zawyżano. Dla rozstrzygania sporów związanych z wysokościami opłat za energię minister robót publicznych powołał Komisję Rozjemczą.

 

Zużycie energii elektrycznej na jednego mieszkańca w 1937 roku wynosiło około 50 kWh, podczas gdy w tym samym czasie zużycie na mieszkańca Paryża to ponad 500 kWh, Szwajcarii – ponad 700 kWh, Hamburga – ponad 400 kWh, nie mówiąc o miastach amerykańskich, w których było ono na poziomie 1000 kWh. Na temat zużycia energii elektrycznej na wsiach w ogóle nie ma danych, ponieważ polska wieś praktycznie z tego wynalazku nie korzystała.

 

Rozwojowi polskiej elektroenergetyki sprzyjał ogólny wzrost gospodarczy po I wojnie światowej oraz odpowiedni klimat społeczny po odzyskaniu niepodległości. Warto również podkreślić wysoką kulturę techniczną kadry. Od pierwszego momentu uruchomienia elektrowni wprowadzono zasady odpowiedzialności za powierzone pracownikom urządzenia, reguły ich eksploatacji oraz utrzymywania całości elektrowni w należytym porządku. Jest to tym bardziej warte podkreślenia, że powstająca branża cierpiała na brak fachowców Polaków, zarówno inżynierów elektryków, jak i techników oraz wysokiej klasy robotników-rzemieślników.

 

W Politechnice Lwowskiej, założonej jako uczelnia techniczna w 1817 roku, a zaliczonej do szkół wyższych w 1877 roku, pierwszy dyplom inżyniera elektryka nadano na przełomie lat 1915-1916. Politechnikę Warszawską otwarto jako wyższą polską uczelnię techniczną w 1915 roku, a pierwszych sześć dyplomów wydano inżynierom elektrykom w latach 1921-1922. Stosunkowo nieliczni inżynierowie elektrycy Polacy przed wybuchem I wojny światowej zdobywali swe dyplomy na uczelniach zagranicznych (Darmstadt, Karlsruhe, Zurychu, Leodium i Petersburgu). Posada w elektroenergetyce stanowiła z jednej strony przedmiot dumy, a z drugiej pożądania, ponieważ praca była stabilna i dobrze opłacana.

 

 

Dodatkowymi atutami pracy w elektrowniach była ich działalność socjalna, kulturalna i sportowa, której organizatorem i koordynatorem były związki zawodowe. W Elektrowni Warszawskiej w 1924 roku związek dysponował sporą biblioteką, organizowano wycieczki, prowadzono orkiestrę dętą, a w lokalu związkowym wystawiano spektakle teatralne. Działał klub sportowy Elektryczność, który w swoich szeregach miał kilku indywidualnych mistrzów Polski w zapasach. W elektrowni działały partie polityczne: Polska Partia Socjalistyczna, Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy, PPS – Lewica, a od 1919 roku Komunistyczna Partia Robotniczej Polski. Energetycy włączali się w życie polityczne kraju, a w 1920 roku wzięli udział w ogólnopolskim strajku, co zmusiło rząd do zmilitaryzowania elektrowni.

 

Załoga była zdyscyplinowana i z dużym szacunkiem odnosiła się do kadry zarządzającej, ta zaś była wymagająca, ale sprawiedliwa oraz reprezentowała wysoki poziom merytoryczny i moralny. Dzięki pielęgnowanemu etosowi pracy stosowane w nowych elektrowniach rozwiązania techniczne nie odbiegały od tych w innych państwach.

 

Wersja do druku Wersja do druku | Mapa witryny
© Całość praw autorskich: Filip Wiśniewski