AC/DC

W 1891 roku podczas Światowej Wystawy Elektrotechnicznej we Frankfurcie nad Menem uruchomił linię energetyczną o długości 175 km, przesyłającą napięcie 20 kV z niebywałą wówczas sprawnością 75%! Energia dostarczana z (również będącej dziełem Polaka) elektrowni wodnej w Lauffen zasilała 1000 żarówek, pompę wodną obsługującą sześciometrowej wysokości fontannę – sztuczny wodospad oraz największy wówczas na świecie silnik elektryczny o mocy 100 KM.

 

Sukces, przeprowadzonej prezentacji możliwości zastosowań prądu przemiennego, zakończył trwający od prawie dziesięciu lat spór pomiędzy zwolennikami zasilania prądem stałym, a protagonistami prądu przemiennego, który przeszedł do historii pod nazwą wojny (lub bitwy) o prąd (ang. War of Currents). Według niektórych komentatorów swoją porażkę Edison zawdzięczał własnej słabości w matematyce. Był na pewno sprawnym organizatorem i menedżerem – pod jego kierownictwem Menlo Park „wyprodukowało” ponad 1000 patentów, jednak nie radził sobie z rachunkiem liczb zespolonych, który jest niezbędny do zrozumienia teorii budowy generatora prądu przemiennego. Obecnie – na początku XXI wieku, zwycięstwo Tesli zostaje przypieczętowane w sposób symboliczny: do lamusa odchodzi klasyczna żarówka, będąca sztandarowym wynalazkiem Edisona, natomiast w prawie każdym urządzeniu, w którym płynie prąd jest wykorzystywany któryś z patentów Tesli. Biorąc pod uwagę fakt, iż było ich prawie dziesięciokrotnie mniej, niż firmowanych nazwiskiem Edisona, tym bardziej świadczy to o geniuszu ich autora.

 

 

15 kwietnia 1900 roku uroczyście otwarto w Paryżu Exposition Universelle, zorganizowaną dla uczczenia początku nowego wieku – wzięło w niej udział ponad 76 tysięcy wystawców oraz więcej niż 50 milionów zwiedzających. Tereny wystawy zajmowały powierzchnię 1,12 km² na Polach Marsowych w centrum Paryża i pozostało po niej wiele budynków, które dziś stanowią znaki rozpoznawcze stolicy Francji.

 

W XX wiek, świat wchodził wyposażony już w nową energię – prąd elektryczny! Odkrycia i wynalazki poprzednich dwóch stuleci pozwalały myśleć o wykorzystywaniu elektryczności do wszystkich możliwych celów. Od ponad dekady działały sprawnie elektrownie wodne i węglowe, systemy przesyłu i dystrybucji oraz fabryki produkujące sprzęt elektryczny przeznaczony dla masowego odbiorcy. Dobiegała końca era wielkich odkryć w zakresie elektryczności – kolejne lata przynieść miały daleko idące ulepszenia. Miejsce wybitnych wynalazców zajmowali inżynierowie – rzemieślnicy, których zadaniem była praca na rzecz upowszechniania i udoskonalania odbiorników energii elektrycznej i infrastruktury energetycznej.

 

Już w XIX wieku powstawały coraz mniejsze silniki elektryczne, które pozwalały na konstrukcję niewielkich, wygodnych w użyciu sprzętów (np. wentylator opatentowany przez Westinghouse Company), a wcześniejsze odkrycia Tesli, Hertza i Marconiego zaowocowały prototypami urządzeń radiowych.

 

Lata 30. XX wieku to już powszechne wykorzystanie energii elektrycznej w miastach, gorzej sytuacja przedstawia się na wsiach, lecz rządy podejmują wysiłki na rzecz powszechnej elektryfikacji. Niezależnie od orientacji politycznej – czy będzie to pod hasłem komunizm = władza rad + elektryfikacja w Związku Radzieckim, czy też jako efekt Aktu Elektryfikacji Wsi w Stanach Zjednoczonych, rezultat ma być podobny – powszechny dostęp do prądu i płynących z jego wykorzystania dobrodziejstw. Za rozwijającym się rynkiem konsumenckim musiał nadążać przemysł elektroenergetyczny – wdrażano nowe rozwiązania, produkowano i przesyłano coraz więcej energii. W roku 1900 najwyższe napięcie linii przesyłowej wynosiło 60 kV, w roku 1914 było to już 150kV, a w 1936 roku uruchomiono linię 287 kV na odcinku 428 kilometrów, przesyłając energię produkowaną przez pierwsze trzy generatory na zaporze Hoovera (Boulder).

 

Świat potrzebuje coraz więcej energii, a w obliczu zachodzących zmian klimatycznych nie można pozwolić sobie na zwiększanie liczby klasycznych elektrowni węglowych. Eksperci są zgodni co do kierunków, w których powinna rozwijać się energetyka – to zwiększenie udziału źródeł odnawialnych w produkcji energii, zmniejszenie emisji CO² i poszukiwanie nowych, „czystych” technologii. Być może – wsparte dostępnymi w XXI wieku środkami  – ponadprzeciętne intelekty, których nigdy w dziedzinach związanych z elektroenergetyką nie brakowało, już wkrótce przedstawią światu nowe rozwiązania pozwalające, z jednej strony na utrzymanie standardu życia, do którego przywykliśmy, poprzez zapewnienie odpowiedniej ilości energii, a z drugiej – stanie się to z minimalnym negatywnym wpływem na środowisko.

 

Wersja do druku Wersja do druku | Mapa witryny
© Całość praw autorskich: Filip Wiśniewski