Walka o ogień

Umiejętność panowania nad ogniem m. in. wyróżnia człowieka spośród innych istot żyjących. Rozniecanie żywiołu i panowanie nad nim możemy uznać za zdobycz technologiczną, która stała się punktem zwrotnym w naszej ewolucji, bowiem wpłynęła na wszystkie aspekty ludzkiego życia, poczynając od: diety, poczucia bezpieczeństwa, możliwości ogrzania, po rozwój komunikacji i zachowania społeczne. 

 

Do niedawna sądzono, że najwcześniej udokumentowane użycie ognia, datowane na około 790 tysięcy lat temu, odnotowali naukowcy na stanowisku, znajdującym się na brzegu starożytnego jeziora Hula, w miejscowości Gesher Benot Ya’agov (GBY), w dolinie Jordanu w Izraelu. Ponieważ nie odnaleziono tam szczątków hominidów, znalezisko przypisywano różnym gatunkom: Homo ergaster, Homo erectus, a nawet Homo sapiens. Na podstawie pozostawionych skupisk spalenizny szczątków organicznych, uważa się, że było to już kontrolowane i świadome użycie ognia, gdyż sprawdzona doświadczalnie temperatura płomienia musiała oscylować w granicach 660-930°C, czyli była wyższa, niż w przypadku naturalnych pożarów, jakie wtedy wystąpiły na tym bagiennym terenie. Podobne ślady, jak w Izraelu czy Afryce Południowej, znaleziono w północnych Chinach, w jaskiniach Zhoukoudian. Ogień był tam używany przez Homo erectusa, zwanego potocznie Człowiekiem pekińskim, ponad 460 tysięcy lat temu. Istnieją jednak dowody sugerujące, że wykorzystywano ów żywioł na długo przed zbadanym empirycznie okresem.

 

W wyniku najnowszych badań uczonych z Uniwersytetu w Toronto i Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie (z 2012 roku), ustalono, że Homo erectus  był najstarszym przedstawicielem rodziny człekokształtnych, umiejącym posługiwać się ogniem – już około miliona lat temu. Wykonywał także drobne narzędzia z kamienia, co potwierdzają archeologiczne znaleziska w jaskini Wonderwerk, w prowincji Northern Cape na terenie Republiki Południowej Afryki, uważanej za kolebkę ludzkości. Odkryto tam, jak dotąd najstarsze, spopielone szczątki roślin i spalone fragmenty kości zwierzęcych, a w pobliżu – ślady popiołu drzewnego i narzędzi kamiennych. Ich analiza wykazała, że zostały spalone celowo, a nie przez zjawiska przyrodnicze, np. piorun. Naukowcy odkryli również przebarwienia obszernych powierzchni jaskini, które są typowym dowodem na świadome uruchamianie procesu spalania.  

 

 

Podobne, nieco młodsze od afrykańskich, stanowiska paleontologiczne z różnych rejonów świata potwierdzają, że Homo erectus, Homo ergaster i Homo habilis potrafili kontrolować ogień, choć opinie naukowców odnośnie do tego, gdzie i kiedy zainaugurowano tę działalność, nie są jeszcze do końca zweryfikowane.

 

Dzięki kontrolowanemu używaniu ognia nasi praprzodkowie mogli lepiej chronić własne siedziby przed drapieżnikami i owadami, a także polować nocą. Przez zmianę diety zmniejszyła się śmiertelność populacji i polepszyły się warunki życia. Kontrola ognia stała się punktem zwrotnym w ewolucji hominidów. Przyczyniła się do zmian w budowie mózgu, co pozwoliło na abstrakcyjne myślenie, świadome planowanie i przewidywanie następstw zdarzeń. Właśnie owo posługiwanie się ogniem, najpierw do celów utylitarnych (ogrzewanie, oświetlenie, pieczenie, gotowanie), a później magicznych, było wyróżnikiem kulturowym. W zasadniczy sposób wpłynęło na rozwój fizjologiczny praprzodków i ich socjalizację.

 

Pierwsze ślady innego wykorzystywania ognia poznaliśmy dzięki zachowanym petroglifom i malowidłom naskalnym z terenów Namibii, Sudanu, południowej Francji, Hiszpanii, Ukrainy, Chin, Ameryki Północnej, Syberii czy Australii. Wykonywano je w blasku płomieni już w okresie górnego paleolitu, ale też, jak wykazały badania np. kultury ludu Damara z Namibii (ok. 35 tys. lat p.n.e.), ze znajomością przygotowywania farb. Mianowicie prażono w ognisku wapień z domieszką krwi antylopy elan, uzyskując barwy białą i brunatną. W celach malarskich wykorzystywano też węgiel drzewny i naturalne glinki. 

 

 

W Polsce najstarsze, choć zdecydowanie młodsze (ok. 500 tys. lat p.n.e.), niewielkie ślady palenisk i pozostałości organicznych po obozowiskach zarejestrowano na Śląsku (Kończyce Wielkie, Trzebnica) oraz w Małopolsce. W okresie paleolitu środkowego (130 tys.-110 tys. lat temu), na terenie południowej Polski powstały, prawdopodobnie pierwsze, paleniska służące do wędzenia żywności (Kraków, Kleparz). Natomiast w neolicie, na naszych terenach pojawiły się osobniki, które potrafiły już formować kuliste naczynia, wypalane w ogniskach. Odnajdywane artefakty ceramiczne, z okresu 5000-4700 lat p.n.e., przyczyniły się do nazwania tej populacji kulturą ceramiki wstęgowej.

 

Około 3500 lat p.n.e. na Bliskim Wschodzie (w Anatolii), prawdopodobnie, po raz pierwszy posłużono się ogniem do wytopu rud metali. Umiejętność ta przyczyniła się do rozwoju cywilizacji w epoce brązu, a potem żelaza.

 

Wersja do druku Wersja do druku | Mapa witryny
© Całość praw autorskich: Filip Wiśniewski